Czas na zmianę.

31 Październik 2010

Lubię, kiedy historie moich znajomych, dają mi miliony powodów do potwierdzenia tezy: ”Co Cię Nie Zabije, To Cię Wzmocni”.

Po trudnych życiowych krzyżówkach nadchodzi chwila, kiedy ubieramy zbroję, ciężką i mocno dopasowaną do naszego umysłu. Później przychodzi upragniony czas na zmiany! Wszystkie drzwi są otwarte. Możemy zapisać się na lekcje brytyjskiego, norweskiego, biegać o poranku, próbować nowe przepisy kulinarne, zwiedzać miasto, w którym mieszkamy od lat; a to wszystko dlatego, że zmiany są nam bardzo potrzebne. Inspirują nas do życia. I oby nigdy nie przestały!

Słucham marszu…

24 Październik 2010

Co by było, gdyby zamienić jawę ze snem i jawa zaczynałaby się we śnie? Budzę się czasami w różnych miejscach. Niefortunnie zdarza się, że oprzytomnieję w powietrzu, kiedyś indziej ocknę się już w domu, a niekiedy na mojej ulubionej zielonej łące.

Tym razem jestem na Woodstocku. Nad stołem tańczy Jelcyn, fotele czekają na dachu samochodu, życzliwie zapraszają. Nadludzka gościnność , ktoś się tym zajął, zadbał, abym znów obudził się godnie. Myślę sobie teraz, gdzie przerwie sen swój ten, kto innych w śnie ugościł? Słyszę Możdżera, patrzę na Kondrata, mówię do Krszny i wino z miodem piję, w Leszkowie. Pod sceną mówią mi, że mam być rasta, w ziemi kąpiel szykują, a między czasie, w bagażniku, zielone druty prostują. Jak trzeba o tym mówić, żeby mu złoty rydwan do raju zamówić? Mieliśmy się przecież budzić razem, co roku, o tej samej porze, by na parę dni rozstąpić czarne ludzi morze.

Jesteś jedną z tych istot, którym wdzięczny jestem za jedno choćby spotkanie. Kiedyś jeszcze raz obudzimy się na jednym polu… Teraz idź, a ja położę się spać.

Leszkowi.

Happy Time-Autumn Time!

20 Październik 2010

Nikt mi nie wmówi,że jesień to czas na depresję.
Niech jesienny czas nas inspiruje, zabawia i zmusza do kreatywnych działań.

Razem z Olgą rozglądamy się, co dzieje się na sopockich uliczkach, zwiedzamy kawiarnie, restauracje i zabawiamy po tamtejszych lasach.

Tworzymy listę ulubionych miejsc! Miejsce pierwsze: Bookarnia!
Czyli kawiarnia i księgarnia (zdjęcia w najbliższym czasie).

Jesienne wakacje!

4 Październik 2010

On i Ona, pomimo wiatru, deszczu i zimna, wyruszają na jednodniowe wakacje.
Biegali po piaskach, a później oglądali morze przez szybę, zajadając się racuchami. Grali też w Scrabble i to On znowu wygrał!





I jej ulubione słowa w Scrabblach to te, których znaczenia nie potrafi logicznie wyjaśnić, ale przecież liczy się każde słowo!

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.